Chciałam sobie zrobić łatwe, małe kolczyki w ulubionych kolorach, ale od początku wszystko szło źle. Nie układało się, snuło, pruło, przez trzy dni próbowałam je skończyć i zwykle wstawałam zrezygnowana od pracy po 15 minutach. Dziś nareszcie się udało. Efekt nie jest powalający, ale przynajmniej kolory są fajne.
Wykorzystałam chińskie nici do sutaszu czerwoną i kremową nr. 9 oraz czeską czarną (może nie układało się przez to czesko - chińskie połączenie), czarne plastikowe koraliki w 2 rozmiarach i czerwony plastikowy kaboszon 15 mm. Całość jest podklejona czarnym filcem i zaimpregnowana.